Slideshow Image

Podmokle Wielkie

Wieś Podmokle Wielkie położona jest w północnowschodniej części gminy Babimost w województwie lubuskim. Zamieszkuje ją ponad 270 mieszkańców. Wieś otoczona jest malowniczymi krajobrazami. Nazwa wsi Podmokle Wielkie jest nazwą topograficzną. Wieś leży nad jednym z dopływów Obry. Dookoła wsi znajdują się grunta bagniste i podmokłe. Stąd prawdopodobnie pochodzi nazwa Podmokle. W pobliżu znajduje się bliźniacza wioska Podmokle Małe. Obie wsie stanowią jedną gromadę i jedną całość kulturalną.

Image

Historia

Podmokle Wielkie to stara osada słowiańska. Według "Tajnego memoriału niemieckiego" Podmokle Wielkie istniały już w okresie przed pierwszą kolonizacją niemiecką. Te źródła potwierdzają, że było to osiedle słowiańskie. Jego mieszkańcy prawdopodobnie w większości parali się rybołówstwem.
Do Cechu Rybackiego w Babimoście, należeli rybacy z całej Babimojszczyzny, a więc oprócz rybaków z Babimostu również z Podmokli Małych i Wielkich, Nowej Wsi , Grójca Wielkiego oraz Kuligowa. Zapisanych do Cechu było od roku 1741 do roku 1849, 299-ciu mieszkańców.
Rybołówstwo nie stanowiło zasadniczego zajęcia wszystkich zapisanych, lecz najprawdopodobniej było zajęciem ubocznym, przynoszącym duże korzyści.
Ciekawa była formuła zapisania do cechu. "Roku 1784 dnia 10 marca do Urzędu Sławetnych Starszych Wojciecha Klika Pana Michała Machula i przy zgromadzeniu wszystkich Braci tak Stołu Starszego jako Młodszego doprasza się do Bractwa naszego Rybackiego Uczciwy Stanisław Szukalik Mieszczanin Babimojski, aby był za Brata przyjęty, który według prawa J.K.M na wszystko zezwolił co w przywileju opiewa, który oddał od Cychy i wstępne i piwa garcy 9".
Przynależność do Cechu Rybackiego była zaszczytem, byle kogo nie przyjmowano. "Ksiąszka Zychu Rybackiego" ma zapisaną następująca treść. "W dniu dzisiejszym doprasza się uczciwy brat Walęty Steyjna do Zychu Rybackiego ze Starszego Kazimierza Heroda z Wielkich  /Podmokli/ i podstarszego Wawrzeńca. Początka i wstępuje i wypłacić chce jak następuje wstępne Wosk i 3 Talary, na które się sam podpisuje dnia 7-mego Lipca 1863 Roku. Poniżej tego zapisu widnieją podpisy; Walęty Steyna, Herod Woytek.
W 1868 o przyjęcie do cechu prosi Mikołaj Dołtysiak, który jest analfabetą, bo podpisał się krzyżykami - trzema.
W roku 1910 sprawiono nową chorągiew cechową, była na niej wyhaftowana srebrna ryba na ciemno niebieskim tle. Prawdopodobnie stary sztandar cechu pochodził z 1661 roku, był koloru czerwonego z wyhaftowaną rybą. Sztandar ten podczas II-wojny zaginął. Ostatnim rybakiem co trudnił się rybołówstwem i należał do Cechu Rybackiego był Wojciech Steyna, który rybaczył jeszcze w 1889 roku. Od tego czasu ze względu na uregulowanie Zgniłej Obry nikt nie trudnił się już rybołówstwem. Wzrost członków nastąpił od 1929 roku, gdy nauczyciele szkół polskich wskazywali na historyczną wartość cechu, sami przychodzili na zebrania i wygłaszali referaty. Umacniało to świadomość narodową, pogłębiało miłość do języka ojczystego i narodu polskiego.
W latach 1940-1944 należało do cechu 52 - członków. Zapisywali się i płacili składki wciąż nowi członkowie. Czynili to po kryjomu, gdyby o istnieniu cechu dowiedziało się Gestapo, wielu Polakom groziła by kara śmierci. Potajemnie schodzi się na zebrania, ukryli "Zychę" i księgę - wierząc, ze Polska powróci na Babimojszczyznę.
Ciekawa jest notatka z dnia 1 grudnia 1945 roku pisana w książke Zychu Rybackiego przez Jana Szymańskiego z Podmokli Małych. "Z powodu działań wojennych resztę - powyżej zapisane 41 RM - unieważnione albo teraz już niepłatne, gdyż nasza Parafia należy do wolnej Polski i będziemy się liczyli już w polskich złotych".
Podpis; Tymczasowy Przewodniczący Szymański Jan.
Przeglądając "Książkę Zychu Rybackiego" spotkamy zapisane nazwiska, które i dzisiaj znajduja się w Małych i Wielkich Podmoklach. Np: Jakub Szymański - 1844r., Tomasz Janeczko - 1834r., Łukasz Heppel - 1816r., są to mieszkańcy Podmokli Małych. Michał Szukała - 1836r., Wawrzyn Trocholepszy - 1820r., Tomasz Rychły - 1817r., Józef Herod - 1816r., Mateusz Kochana - 1815r. są to mieszkańcy Podmokli Wielkich.
Ciekawa była struktura organizacyjna Bractwa. Istniał "Stół Braci Starszych" i "Stół Braci Młodszych", dalej byli mistrzewicze, bracia i "półbracia". W zależności od tego, kto do jakiej grupy był przyjmowany, opłacał odpowiednie wpisowe od cechu i "cychy".
Opłata około roku 1768 za wstępne i od cychy wynosiła: 1 beczka piwa, 1 funt wosku oraz obowiązkowa kolacja, którą nowo wstępujący musiał opłacić dla wszystkich zgromadzonych braci. Wstępujący na półbrata był zwolniony od postawienia kolacji.

Godłem Cechu była ryba w Podmoklach Wielkich wyryta na blasze mosiężnej z następującymi datami: 1661, 1819, 1907. W Podmoklach Małych też była taca z wyrytymi watami, niestety nie wiadomo jakimi, posługują się rybą wyciętą z drewna obecnie. Blaszka mosiężna i ryba z drewna służy mieszkańcom wsi celu powiadamiania o ważniejszych wydarzeniach środowiska, zwłaszcza takich jak: zgon i tragiczny wypadek - w drodze tzw. kurendy. Ceremonia polega na tym, że wiadomość o zajściu, wyrażana na karteczce, przekazywana jest od ręki z zagrody - do zagrody i błyskawicznie obiega całą wieś. Tak sprawny obieg kurendy warunkuje - jak  utrzymują podmoklanie - przekazywany z pokolenia na pokolenie, a sankcjonowany dziś już raczej z uwagi na tradycje przesąd , w myśl którego symbol cechu - tarcza z rybą nie śmie być w samej drodze po domostwach wypuszczona z rak do rąk, odkładana na stół czy tez w jakikolwiek sposób przetrzymywana. W przeciwnym razie, jako że obwieszcza śmierć, tragiczny wypadek, smutek lub żałobę, może ona ściągnąć w domu lekkomyślnych nieoczekiwane podobne nieszczęście. Zwyczaj ten zachował się w Podmoklach Małych.
Na temat powstania Cechu Rybackiego krąży wśród mieszkańców Podmokli legenda, która głosi, że z początkiem XVII-wieku okolice Podmokli, jak wskazuje zresztą i sama nazwa wsi stanowiły łączące się z Obrą, nie przebyte moczary, zalewiska i jeziora, wykorzystywane przez mieszkańców dla obfitych połowów ryb.
W czasie jednej z wypraw rybacy zaskoczeni zostali na wezbranych wodach przez groźny huragan, z którym walczyli bezskutecznie długo w noc - do utraty sił. Z rozszalałego żywiołu wyszli jednak cało tylko dzięki olbrzymiej, legendarnej rybie. która zaplątana w sieci odholowała łódź z wyczerpaną załogą z rejonu bezdennej topieli i osadziła ja na mieliźnie. Uratowani w ten sposób, szczęśliwym zbiegiem okoliczności rybacy, powzięli po powrocie jednomyślną decyzję utworzenia swego cechu.
Miał on obowiązek na wypadek podobnych nieszczęść w przyszłości, organizować akcje poszukiwawczo - ratownicze i roztaczać opieką nad rodzinami zaginionych rybaków. Przyjmował również na swe barki czynności związane z obrzędami pogrzebowymi zmarłych członków cechu, gromadził na ten cel społeczne fundusze oraz reprezentował w razie potrzeby interesy zawodowe rybaków na zewnątrz. Wówczas też ryba, która uratowała załogę przed niechybną śmiercią, uznana została za godło cechowe i stanowiła nieodłączny element zapoczątkowanej kurendy. Ryba znalazła się również jako znak rozpoznawczy na ufundowanej cechowej chorągwi kościelnej.
Podmoklański Cech Rybacki skupiający prawie wszystkich mieszkańców, odegrał bardzo ważną rolę na tle zachodzących z biegiem czasu zjawisk społeczno-politycznych. Organizacji tej między innymi przypisuje się spore zasługi w dziale inspirowania oporu w okresie najazdu szwedzkiego. Następnie w czasie długich lat postępującej germanizacji Ziemi Babimojskiej, cech był ostoją rozbudzania wśród ludności polskiej patriotycznych uczuć względem ojczyzny, zagrzewał do przetrwania w polskiej mowie, zwyczajach i obyczajach. Bractwo było zawsze organizacją polska, wszystkie dokumenty były pisane w języku polskim, członkowie mówili po polsku. Jest ono jeszcze jednym dowodem polskości terenów nad Gniłą Obrą.
Do chwili obecnej, dzięki trosce i zapobiegliwości sędziwych już dziś członków udało się przechować z wielu rzeczowych dowodów, jedynie tylko niewielką książkę, w której można przeczytać dane dotyczące zebrań, organizacji, składek, listy członków itp.

Image

Od około roku 1257 obie wsie jak i cała babimojszczyzna stanowiły własność klasztoru Cystersów w Obrze. W okresie reformacji wsie te nie przeszły na wyznanie ewangelickie. Wioski po przyłączeniu do Prus w 1793 roku nadal zamieszkiwała ludność polska. W 1794 roku mieszkańcy Podmokli biorą udział w powstaniu kościuszkowskim. W 1796 roku Prusy skonfiskowały dobra duchowieństwa, przyjmując je pod administrację skarbu królewskiego. Dobra klasztoru zostają darowane junkrom pruskim i wyższym urzędnikom za zasługi dla monarchii pruskiej. Wielkie i Małe Podmokle otrzymał pruski radca rycerski Ritterschaftsrrath von Unruh. W 1819 roku chłopi zostają w Podmoklach uwłaszczeni. Podczas powstania wielkopolskiego mieszkańcy Podmokli zbrojnie walczą o przyłączenie swoich ziem do Polski. Po odcięciu od ojczyzny podmoklanie nigdy nie stracili nadziei na powrót do Macierzy. Okres międzywojenny to lata walki o zachowanie polskości. Powstają polskie organizacje społeczne, i polskie szkoły. W 1929r. Jan Baczewski wybitny działacz polonijny i poseł uroczyście otworzył Polską Szkołę Mniejszościową w Podmoklach Wielkich. 5 sierpnia 1934 roku delegacja z Podmokli uczestniczyła w podniosłej uroczystości w Warszawie "Ślubu Rodła z Wisłą". Był to symboliczny chrzest wiślaną wodą sztandarów rodła. Rodło było odznaką Związku Polaków w Niemczech. Był to znak graficzny biegu Wisły z zaznaczeniem Krakowa, jako symbolu łączności z narodem polskim i jego kulturą.
Wraz z wybuchem II wojny światowej rozpoczęły się aresztowania polskich działaczy i nauczycieli. Mężczyzn wywieziono do więzień i obozu koncentracyjnego w Oranienburgu - Sachsenhausen, natomiast kobiety umieszczano w obozie koncentracyjnym Ravensbruck. Na zawsze Podmokle Wielkie wraca do Polski w noc 29 stycznia 1945 roku. Wsie Małe i Wielkie Podmokle wchodzą w skład Gminy Babimost. Zróżnicowane ukształtowanie terenu z wysoczyzną morenową rynną jeziora Wojnowskiego. Nizinny charakter tej krainy uformowany przez lodowce od wieków wykorzystywany jest przez człowieka. Stosunkowo czysty ekologicznie region bez kopalin. Piękne łąki, i pola zadecydowały o rolniczym charakterze tego regionu. Przeważają lasy sosnowe z niewielką domieszką lasów liściastych. Ziemie te odznaczają się różnorodnością środowisk wodnych i lądowych, skupia się tu stosunkowo duża liczba stanowisk rzadkich gatunków roślin i zwierząt.

Klimat

Klimat łagodny umiarkowany, od zachodu napływają morskie masy wilgotnego powietrza, a od wschodu kontynentalne suche masy. Klimat należy do najcieplejszych w Polsce, z małą ilością opadów atmosferyczynych i dużym nasłonecznieniem w okresie letnim. Wiatry średnio - umiarkowane głównie zachodnie, długość okresu wegetacji roślin 229 dni.

Szata roślinna i świat zwierzęcy - cenne przyrodniczo obszary

Część obrębu wsi zajmują lasy, głównie sosnowe z coraz częściej stosowaną większą domieszką lasów liściastych, w okresie jesiennym są bogate w grzyby i inne runo leśne. Krzewy: leszczyna, czeremcha, kruszyna, trzmieliny. W runie występuje 41 gat. roślin naczyniowych i mszaków m. in. rosiczka okrągłolistna, przygiełka biała, mącznica lekarska. Stwierdzono występowanie 53 gatunków ptaków. Rzadkie okazy: dzięcioł średni, muchołówka mała i żałobna, pokrzywnica, gil. Zwierzęta: dzik, jeleń, daniel, sarna, lis, jenot, zając. W pobliżu zbiorników małej retencji i rzeki gnieżdżą się rodziny bobrów budując żeremie, dzikie kaczki. W północnej części obrębu licznie występuje jeleń, na polach w pobliżu lasów sarny i dziki, można też spotkać jenota i borsuka.

Wody powierzchniowe i podziemne

Rzeka Gniła Obra z bardzo gęstą siecią rowów melioracyjnych, kilka zbiorników małej retencji, należy do zlewni Odry. Od kilku lat wzrasta czystość rzeki z uwagi na wybudowane oczyszczalnie ścieków, do których systematycznie podłączane są poszczególne miasta, a w najbliższych latach również naszą wieś. Zachowana została część prastarego koryta rzeki na niższych terenach.

Drogi i komunikacja

Przez Podmokle Wielkie przebiega droga wojewódzka Babimost - Zbąszynek. Drogi gruntowe, gminne, dojazdowe do pól utrzymane są w dobrym stanie.

Architektura wiejska

Podmokle Wielkie dysponują ściśle zwartą zabudową gospodarczą i mieszkaniową, charakterystyczną dla tych terenów. Świadczy to o wielowiekowej wysokiej kulturze rolnej. Na szczególną uwagę zasługują starannie zagospodarowane obejścia oraz trawniki, klomby i żywopłoty przed domami.

Image

Image

Image

Image

Image

Mieszkańcy wiosek Podmokli Małych i Podmokli Wielkich wybudowali wspólny kościół między wioskami.

Image

W 2004 roku została wybudowana ścieżka rowerowa łącząca obydwie wsie.

Image

Image

W wiosce funkcjonuje sala wiejska, remiza strażacka i oddział przedszkola publicznego z Babimostu. Przy sali wiejskiej znajduje się przystanek autobusowy.

Image

Image

Osobliwości kulturowe

Starym zwyczajem jest "cymper" czyli korowód przebierańców odwiedzający w mięsopusty lub inaczej zapusty w ostatni dzień przed środą popielcową gospodarstwa. Korowód śpiewając, tańcząc, życząc zdrowia i urodzajów zbiera datki do koszyka, a dzieci i ciekawskich kominiarze "murzą" sadzą.

 

Image

Image

Image